Jak to się wszystko zaczeło?

Moja przygoda z odchudzaniem zaczęła się w połowie roku 2016. Wtedy to waga moja przekraczała ponad 126 kilogramów. Już o wiele wcześniej moja rodzina mówiła mi że jestem gruby i mam nadwagę. Nie słuchałem ich za bardzo, lecz mówili mi prawdę, a ja nie chciałem słuchać. Miałem wtedy ponad czterdzieści lat i lekko mi z tą nadwagą nie było.

Tak wyglądałem w Lutym 2016 roku

Muszę przyznać się że ciężko było mi zakładać skarpetki rano przed wyjściem do pracy. Inne rzeczy też sprawiały mi wielką trudność, np. praca, spacer z moją dziewczyną i synkiem lub wejście po schodach. 18 lipca 2016 roku powiedziałem sobie dość, czas się wziąć za siebie. Dlaczego? Wyobraziłem sobie jak będę wyglądał za dziesięć lat i jak będzie wyglądało moje życie. Młody już nie jestem, nie tak dawno urodził nam się syn. On potrzebuje ojca który będzie sprawny przez następne dwadzieścia lat.

Z tą silną myślą zacząłem prace nad samym sobą. Okazało się że nie jest to takie straszne jak się obawiałem. Już po trzech miesiącach miałem świetne rezultaty. Pozbyłem się 20 kg nadwagi. Wtedy zaczęło się inne nowe i zdrowe życie.

To zdjęcie zrobione zostało po kilku w grudniu 2016 roku

Tak jak widzisz prawie rok później byłem zupełnie innym człowieiem. Pamietaj że tak na prawde odchudzanie zacząłem pół roku wcześniej.

Jeżeli to czytasz to pewnie masz nadwagę. Pamiętaj lepiej się teraz wziąć za siebie niż odkładać to w nieskończoność. Czytaj moje wpisy na blogu. Będzie tam motywacja i praktyczne porady. Dowiesz się co, jak i kiedy zrobić żeby szybko schudnąć, żeby nie było nudno, żebyś już nigdy nie wrócił do poprzedniego stanu. Zacznij żyć pełnią życia, zrób ten pierwszy najtrudniejszy krok. Z każdym kolejnym będzie coraz łatwiej.

To jest moja waga z przed dwóch dni.

Co jest ważne, pamiętaj kążdy tak może, ograniczenia są tylko w Twojej  głowie. Pozbądż się ich, a zmieni się całe twoje życie. Pozdrawiam serdecznie Eligiusz Zrubek.